Dołącz do koordynatorki ds. usług reklamowych Ginny Marvin i dowiedz się, jakie działania pozwolą Ci zapewnić jakość potencjalnych klientów w erze utraty sygnałów i zachowań konsumentów opartych na AI.
Omówienie odcinka
Marketerzy zajmujący się generowaniem potencjalnych klientów stoją przed wyjątkowo złożonymi wyzwaniami: od śledzenia fragmentarycznych ścieżek użytkowników obejmujących etapy online i offline po poruszanie się w oknach konwersji, które mogą trwać miesiącami.
W tym odcinku Ads Decoded wychodzimy poza proste wypełnianie formularzy i mówimy o tym, jak marketerzy mogą zapewnić jakość potencjalnych klientów w erze utraty sygnałów i zachowań konsumentów opartych na AI.
Dołącz do koordynatorki ds. usług reklamowych Ginny Marvin, globalnej dyrektorki ds. rozwiązań do pozyskiwania potencjalnych klientów Mimi Forsythe i menedżerki produktu ds. pomiaru pozyskiwania potencjalnych klientów Lydii Azaret. Dowiedz się, jakie działania należy podjąć – od oceny potencjalnych klientów po higienę danych – aby kampanie generowały dużą liczbę kontaktów do potencjalnych klientów wysokiej jakości.
W tym odcinku:
- Luka sprzedaży offline: dlaczego mapowanie pełnej ścieżki od potencjalnego klienta do sprzedaży ma fundamentalne znaczenie dla zwiększania skuteczności za pomocą AI od Google.
- Pomiar oparty na wartości: jak wdrożyć wartości szacunkowe i ocenę potencjalnych klientów, aby poinformować system, co oznacza „dobry” wynik.
- Menedżer danych: jak połączyć systemy CRM i dane własne w jednym miejscu.
- Wymagane działania strategiczne: uwzględnienie niuansów konwersji rozszerzonych dotyczące potencjalnych klientów i bramy tagu Google.
Chcesz poznać wskazówki Ginny i najważniejsze wnioski z tej rozmowy? Subskrybuj newsletter Ads Decoded.
Dodatkowe materiały
Sprawdzone metody zdobywania potencjalnych klientów
Wykonaj te czynności, aby zdobywać potencjalnych klientów wysokiej jakości za pomocą Google Ads.
Ginny Marvin wyjaśnia, jak sprawdzić, czy określanie stawek na podstawie wartości jest odpowiednim rozwiązaniem dla Twojej firmy.
Zdobywaj potencjalnych klientów wysokiej jakości dzięki wyszukiwarce opartej na AI
Poznaj najnowsze innowacje oparte na AI w wyszukiwarce, w tym AI Max w sieci wyszukiwania.
Przykłady klientów zdobywających potencjalnych klientów
Jak marki wykorzystują rozwiązania Google oparte na AI do zdobywania potencjalnych klientów.
Transkrypcja
Lydia: Jeśli zmienimy nieco perspektywę, zauważymy, że lepiej sprecyzowane zamiary są niemal równoznaczne z wyższą jakością potencjalnych klientów. Gdy AI od Google wyszukuje użytkowników o bardziej sprecyzowanych zamiarach, znajduje jednocześnie tych użytkowników, którzy są bardziej skłonni do konwersji. Robimy to na kilka sposobów…
Ginny: Nazywam się Ginny Marvin i jestem koordynatorką ds. usług reklamowych Google. To jest podcast Ads Decoded. Dziś zgłębimy tajniki zdobywania potencjalnych klientów. Nie muszę chyba mówić, że marketerzy zajmujący się pozyskiwaniem potencjalnych klientów stoją przed wyjątkowymi i złożonymi wyzwaniami: od śledzenia fragmentarycznych ścieżek użytkowników po poruszanie się w długich oknach konwersji. Dodatkowym wyzwaniem jest utrata sygnałów w wyniku zmian zachodzących w branży.
Rozmawiam dziś z Mimi Forsythe, globalną dyrektorką ds. rozwiązań do pozyskiwania potencjalnych klientów, oraz Lydią Azaret, menedżerką produktu specjalizującą się w pomiarze pozyskiwania potencjalnych klientów. Niezależnie od tego, czy prowadzisz marketing dotyczący oprogramowania, kursów na uczelni wyższej, startupu z branży technologii finansowych, czy lokalnej firmy księgowej, czy masz firmę B2B, czy B2C, czy masz budżet duży, czy mały – podczas naszej rozmowy uzyskasz przydatne, praktyczne informacje.
Mimi i Lydio, witam w Ads Decoded. Bardzo się cieszę, że jesteście z nami. Będziemy rozmawiać o zdobywaniu potencjalnych klientów.
Na początek chcę zapytać, co Was skłoniło do zajęcia się pozyskiwaniem potencjalnych klientów? Jaki aspekt pracy nad rozwiązaniami do zdobywania potencjalnych klientów jest dla Was najciekawszy?
Mimi: Oczywiście. Chętnie zacznę. Myślę, że w pozyskiwaniu potencjalnych klientów pociąga mnie wyzwanie związane ze złożonością modelu biznesowego i koniecznością tworzenia rozwiązań, które sprawdzą się w przypadku reklamodawców działających w tym złożonym zbiorze branż.
Aktualnie cieszy mnie bardzo duże zaangażowanie ze strony osób odpowiedzialnych za usługi w różnych obszarach. Są one autentycznie zainteresowane zrozumieniem wyzwań, z którymi zmagają się firmy, i zgłaszają pomysły, które pomagają wypełnić lukę w bieżącym zakresie funkcjonalności naszych rozwiązań.
Lydia: Nie chcę odpowiadać w taki sam sposób, ale zdecydowanie uważam, że reklamodawcy zainteresowani zdobywaniem potencjalnych klientów muszą zmierzyć się z jednymi z najbardziej złożonych zagadnień w obszarze pomiarów i reklamy. Często próbują śledzić bardzo rozproszone ścieżki użytkowników online i offline, zastanawiając się, jak dotrzeć do klientów w odpowiednich miejscach ścieżki, a jednocześnie wykorzystać wszystkie dostępne dane, aby uzyskać jak najlepsze wyniki w Google Ads.
Muszą więc zmierzyć się z naprawdę trudnymi i złożonymi problemami. To mój ulubiony obszar działania jako menedżera produktu. Dlatego właśnie zainteresowałam się pozyskiwaniem kontaktów do potencjalnych klientów. Cieszę się, że mogę pracować nad lepszym zaspokajaniem potrzeb reklamodawców w tym zakresie w Google Ads.
Ginny: Warto zauważyć, że mówimy o szerokim spektrum reklamodawców, którzy mają różne cele, różnych odbiorców oraz reprezentują różne branże i sektory. Mamy tu więc wiele indywidualnych problemów i wyzwań, z którymi borykają się firmy.
Porozmawiajmy najpierw o zachowaniach, jakie obserwujemy, i o tym, jak one się zmieniają. Wiele razy mówiliśmy o tym, że zapytania stają się coraz dłuższe i bardziej złożone. Jakie są konsekwencje zmian w zachowaniach związanych z wyszukiwaniem dla reklamodawców zdobywających potencjalnych klientów?
Mimi: W przypadku wyszukiwania istotne jest nie tylko to, jak zmienia się zachowanie dzisiejszych konsumentów, ale też to, jak my jako firma musieliśmy dostosować podstawowe funkcje wyszukiwarki, aby sprostać ich oczekiwaniom.
Obserwujemy bardziej złożone zapytania i musimy być w stanie udzielić na nie szczegółowych odpowiedzi. Widzimy wzrost popularności funkcji opartych na AI, takich jak przeglądy od AI i Tryb AI. Branże, które wymagają pozyskiwania potencjalnych klientów, czerpią z tych funkcji największe korzyści. Mówimy o dobrze przemyślanych, celowych pytaniach konsumentów, takich jak: „Jakie ubezpieczenie samochodu muszę kupić?”
czy „Na jaki kurs zapisać dziecko, gdy potrzebuje korepetycji?”. Staramy się dotrzeć do konsumentów, którzy mają konkretne intencje i przeprowadzają szczegółowe wyszukiwania. Chcemy umożliwić reklamodawcom pozyskującym potencjalnych klientów dostarczanie jak najbogatszych informacji dokładnie w momencie, gdy użytkownik zadaje konkretne pytanie, na które reklamodawcy chcą odpowiedzieć.
Ginny: To ciekawe, bo reklamodawcy zdobywający potencjalnych klientów często tworzą treści, które odpowiadają na te pytania. Mają je więc gotowe. Warto się więc zastanowić, jak uwzględnić te momenty w ich komponentach, aby bardziej dynamicznie wyświetlać informacje w nowych miejscach i zaspokajać bieżące potrzeby użytkowników. To naprawdę interesujące.
Weźmy YouTube – nie jest to usługa, z której korzysta każdy marketer zajmujący się generowaniem kontaktów do potencjalnych klientów. Co możesz opowiedzieć nam o zachowaniach widzów na YouTube, które mogą zainteresować marketerów zajmujących się zdobywaniem potencjalnych klientów?
Mimi: Wiemy na przykład, że filmy Short mają 200 miliardów wyświetleń dziennie. Coraz częściej widzimy zainteresowanie YouTube nie tylko w przypadku zastosowań związanych ze świadomością marki i rozważaniem zakupu, ale także generowaniem i pielęgnowaniem popytu. Reklamodawca chce mieć pewność, że gdy już pozyska potencjalnego klienta, będzie on wysokiej jakości i będzie to poprzedzone punktami kontaktu budującymi zainteresowanie użytkownika.
Ginny: To ciekawe. Jesienią ubiegłego roku Sarah Hathiramani opowiadała w podcaście Ads Decoded o kampaniach generujących popyt. Mówiła o tym, że kampania jest teraz znacznie lepiej dostosowana do tego, aby koncentrować się na celach skuteczności i pomagać reklamodawcom w ich osiąganiu na YouTube.
Reklamodawcy powinni więc postrzegać YouTube jako kanał obejmujący pełną ścieżkę klienta, który zapewnia skuteczność, a nie jedynie możliwość budowania marki.
A skoro mówimy o ścieżce klienta, Lydia, chcę zadać Ci kilka pytań dotyczących pierwszego kroku, który często zalecamy reklamodawcom pozyskującym potencjalnych klientów, czyli mapowania pełnej ścieżki klienta. Czy możesz powiedzieć, jak wygląda ten proces i dlaczego jest tak istotny?
Lydia: Jasne. Myślę, że reklamodawcy zdobywający potencjalnych klientów lepiej niż inni rozumieją, że punkty kontaktu z użytkownikami są bardziej rozproszone oraz obejmują więcej urządzeń i kanałów niż kiedykolwiek wcześniej. Określenie najważniejszych punktów kontaktu, które przekształcają przypadkowego użytkownika przeglądającego treści lub potencjalnego klienta w użytkownika dokonującego konwersji, jest podstawą do zrozumienia, które punkty kontaktu warto uwzględnić w Google Ads, aby wspomóc działanie AI.
Często mówimy o tym, że AI od Google działa najlepiej, gdy dostarczamy jej odpowiednie dane. Mapowanie ścieżki klienta pomaga ustalić, co ostatecznie chcemy mierzyć i pod jakim kątem chcemy optymalizować kampanie w Google Ads.
Ginny: Nie chodzi tylko o działania online, prawda? Śledzimy tu cały proces aż do sprzedaży i innych działań prowadzonych offline.
Lydia: Staramy się zapewnić wszystkim reklamodawcom możliwość wykorzystania pomiaru pełnej ścieżki klienta, która łączy działania online ze światem offline. Wprowadzenie działań powodujących konwersję z końca ścieżki – które zwykle stanowią bardziej zaawansowane etapy konwersji potencjalnych klientów – jest niezwykle ważne, aby zapewnić AI od Google podstawowe dane potrzebne do znajdowania i pozyskiwania większej liczby potencjalnych klientów o wysokiej jakości.
Ginny: Doskonale. Powiedzmy teraz o narzędziach i o tym, jak wdrożyć niektóre z omawianych przez nas rozwiązań. W pierwszym odcinku tego sezonu poświęconym pomiarom mówiliśmy o znaczeniu jakości danych i udostępniania danych własnych.
Jak jakość danych wpływa na skuteczność i wartość w przypadku reklamodawców pozyskujących potencjalnych klientów? Dlaczego jakość danych powinna być priorytetem?
Lydia: Jakość danych stanowi podstawową zasadę pozwalającą uzyskać najbardziej kompleksowy zestaw informacji. Zapewnia przekazanie AI wszystkich danych wejściowych niezbędnych do zmaksymalizowania ROI.
W idealnym świecie otrzymalibyśmy w ten sposób wszystkie sygnały potrzebne do uzyskania pełnego obrazu klientów firmy i ich konwersji. Jak wiadomo, w ciągu ostatnich kilku lat zaszło wiele zmian, które doprowadziły do utraty sygnałów. Efektem było powstanie luk, których nie możemy mierzyć ani obserwować. Jakość danych pozwala nam w możliwie największym stopniu wypełnić te luki.
Zasada ta dotyczy wszystkich reklamodawców. Jednak w przypadku pozyskiwania potencjalnych klientów zastosowanie jakości danych oraz naturalna ścieżka zwiększania sprzedaży offline za pomocą reklam online wygląda inaczej niż w przypadku innych obszarów działalności.
W przypadku większości firm zajmujących się generowaniem kontaktów do potencjalnych klientów jakość danych może przynieść największe korzyści, gdy możliwe jest ustalanie stawek za działania powodujące konwersję z końca ścieżki.
Ginny: Jakość potencjalnego klienta ma oczywiście kluczowe znaczenie dla reklamodawców. Muszą oni mieć pewność, że ruch, który pozyskują, jest dla nich wartościowy.
Przejdźmy teraz do kwestii pomiaru, który odgrywa niezwykle ważną rolę, szczególnie w branży pozyskiwania potencjalnych klientów.
Mimi: Staramy się połączyć pojęcie sygnału jakości potencjalnego klienta z informacjami, które ten sygnał przekazuje. Chodzi o to, w jaki sposób Google Ads wykorzystuje te dane? Jak wspomniała już Lydia, część naszych działań ma na celu zwiększenie liczby konwersji na dalszych etapach ścieżki. Dzięki temu wiemy, które kontakty prowadzą do sprzedaży i rzeczywiście generują zakupy.
W idealnej sytuacji jesteśmy w stanie uzyskać konwersję z końca ścieżki z przypisaną wartością pieniężną. To najlepsza sprawdzona metoda, dzięki której nasz system może określić, jakie wyniki są dla reklamodawcy najważniejsze.
Pozyskiwanie potencjalnych klientów to złożony obszar. Często te konwersje są opóźnione lub jest ich bardzo mało, więc nie są zbyt przydatne dla ustalającego stawki ze względu na rozproszenie danych.
Dlatego bardzo ważne jest, aby zastanowić się nad różnymi opcjami definiowania pojęcia jakości w Google Ads. Wspomnę tu o pomiarze opartym na wartości, który polega na tym, że podczas przesyłania konwersji przekazywane są również informacje o ich wartości względem siebie nawzajem.
Nie wszystkie potencjalne kontakty są sobie równe. Wiemy, że niektóre z nich są bardziej wartościowe i zapewniają wyższe prawdopodobieństwo konwersji. Te wartości można przekazywać do Google Ads na wiele sposobów.
W sytuacji, gdy występują ograniczenia spowodowane zbyt dużym rozproszeniem lub opóźnieniem zdarzeń z końca ścieżki, możemy zaproponować reklamodawcom pewne rozwiązania.
Jednym z nich jest koncepcja wartości szacunkowych. To coś podobnego do oceny potencjalnego klienta w momencie przesłania danych kontaktowych, prawda? Warto zastanowić się nad tym, co wskazuje na wyższą wartość w kontekście firmy.
W przypadku branży motoryzacyjnej może to być konkretna marka i model, a także określenie, które z tych danych są bardziej wartościowe. W przypadku oprogramowania B2B może to być np. wielkość firmy i liczba pracowników.
Widzimy, że wielu reklamodawców wdraża tego typu strategię oceny potencjalnych klientów i wartości szacunkowych. Obserwujemy również, że w zależności od firmy i jej możliwości reklamodawcy wdrażają też wartości prognozowane. To nieco bardziej zaawansowane działanie.
Ważne jest, aby zrozumieć historyczny kontekst potencjalnych klientów i wiedzieć, co w przeszłości przyniosło najlepsze wyniki. Możemy wówczas zastosować modele do bieżących konwersji i przekazać wartości prognozowane do Google Ads.
Te wszystkie działania możemy wykonać w sytuacji, gdy nie dysponujemy danymi o końcowej wartości zakupu. Jeśli jednak mamy takie dane, zawsze zalecamy ich przesłanie, ponieważ są one najlepszym materiałem do optymalizacji z użyciem AI. Wracamy więc do podstaw, czyli pomiaru skuteczności. Kluczem jest, abyśmy rozumieli, jakie konwersje są najbardziej wartościowej dla reklamodawcy.
Ginny: Doskonale. Powiedzmy więcej o tym, jak można to osiągnąć. Zanim jednak omówimy szczegółowo zamiary użytkowników, zacznijmy od tego, że AI od Google coraz lepiej rozumie zamiary klienta na całej długości ścieżki. Czy możesz powiedzieć więcej na ten temat i wyjaśnić, dlaczego to jest ważne?
Lydia: Jeśli zmienimy nieco perspektywę, zauważymy, że lepiej sprecyzowane zamiary są niemal równoznaczne z wyższą jakością potencjalnych klientów. Gdy AI od Google wyszukuje użytkowników o bardziej sprecyzowanych zamiarach, znajduje jednocześnie tych użytkowników, którzy są bardziej skłonni do konwersji. Dzieje się tak z kilku powodów.
Po pierwsze, sam pomiar ścieżki może pomaga ulepszać nasze systemy określania stawek. Pracujemy obecnie nad funkcją określania stawek z uwzględnieniem ścieżki klienta.
W przeszłości wykorzystywaliśmy zwykle ograniczony zestaw punktów kontaktu przekazujących konwersje po kliknięciu czy obejrzeniu, aby dostarczać naszym modelom określania stawek dane i informować je, jakiego rodzaju użytkowników i kliknięcia mają pozyskiwać. Określanie stawek z uwzględnieniem ścieżki klienta sprawi, że wszystkie konwersje i punkty styczności mierzone na koncie będą pomagać naszym systemom zrozumieć, którzy użytkownicy są odpowiedni na każdym etapie tej ścieżki.
Drugą kwestią, którą chcę poruszyć, jest jakość potencjalnych klientów. Gdy zastanawiamy się, jak AI od Google może znaleźć dla reklamodawcy potencjalnych klientów o najwyższej jakości, odpowiedź jest dość prosta.
Punktem odniesienia dla określenia potencjalnych klientów wysokiej jakości jest ROI. Z tego powodu potrzebujemy danych dotyczących punktów kontaktu z końca ścieżki. Zazwyczaj są to działania powodujące konwersję polegającą na nawiązaniu kontaktu z kwalifikującymi się potencjalnymi klientami, którzy dokonali konwersji.
Reklamodawca pokazuje AI, jak zazwyczaj wyglądają te konwersje i jak w przyszłości docierać do podobnych użytkowników.
Ginny: W jaki sposób możemy określić odpowiednie działanie powodujące konwersję, na podstawie którego powinniśmy ustalać stawki? To pytanie pojawia się bardzo często. Zalecasz ustalenie i ustawienie wartości dla wszystkich działań powodujących konwersję. Jak jednak skonfigurować kampanię, aby mieć pewność uzyskania konwersji o odpowiedniej wartości?
Mimi: No właśnie. Lydia pokazała nam, jak możemy mapować ścieżkę od potencjalnego klienta do sprzedaży. Możemy w ten sposób łatwiej zrozumieć, w jakich różnych punktach kontaktu wchodzimy w interakcję z danym użytkownikiem.
Z punktu widzenia AI od Google naszym celem jest optymalizacja kampanii pod kątem balansu między wartością konwersji a opóźnieniem. Znalezienie odpowiedniej równowagi polega na zapewnieniu wystarczającej liczby konwersji na danym etapie i na tym, aby konwersje następowały stosunkowo szybko po kliknięciu reklamy.
Ginny: Oczywiście zależy to od rodzaju prowadzonej działalności. W przeszłości współpracowałam z wieloma marketerami z branży szkolnictwa wyższego i zawsze był to dla nich duży problem. Po otrzymaniu prośby o informacje nigdy nie było wiadomo, czy użytkownik ostatecznie dokona rejestracji.
Dlatego im więcej sygnałów możemy przekazać, aby określić tę wartość dla firmy, tym lepiej.
Mimi: Zgadza się. Lubię przedstawiać to na przykładzie, a w przypadku edukacji mamy do czynienia z jednymi z najdłuższych osi czasu konwersji. Zapisanie się na kursy i faktyczne opłacenie czesnego może zająć od 6 do nawet 18 miesięcy.
Na podstawie danych historycznych wiemy, że np. zapisanie się na sesję informacyjną lub przesłanie wniosku jest wskaźnikiem ostatecznej rejestracji.
Zalecamy wykorzystanie tych informacji z założeniem, że zdarzenia te występują w krótszym przedziale czasu, aby zoptymalizować pod tym kątem swoje działania.
W rzeczywistości musimy znaleźć równowagę między tymi danymi, których mamy dużo i które są dostępne od razu, a końcowym celem optymalizacji, jakim jest rejestracja na studia. W tych modelach biznesowych, w których dane są zwykle uzyskiwane z opóźnieniem, chodzi o znalezienie złotego środka i zyskanie pewności co do możliwości prognostycznych tego zdarzenia.
Ginny: Dobrze. Powiedzmy teraz o narzędziach i o tym, jak wdrożyć niektóre z omawianych przez nas rozwiązań. Menedżer danych i interfejs Data Manager API zostały zaprojektowane, aby ułatwić reklamodawcom udostępnianie danych własnych i podnoszenie jakości danych.
Co reklamodawcy powinni wiedzieć o korzystaniu z Menedżera danych poza tym, że jest on dostępny na ich koncie Google Ads? O czym powinni pamiętać, gdy chcą wykorzystywać dane własne?
Lydia: Dużo mówiliśmy dziś o pomiarach i mierzeniu każdego punktu ścieżki klienta. Odpowiednim do tego narzędziem jest Menedżer danych.
Niezależnie od tego, czy mierzymy działania powodujące konwersję online, czy offline, Menedżer danych umożliwia zarówno pomiar konwersji, jak i kierowanie na odbiorców. Menedżer danych to miejsce, w którym możemy wykonać wszystkie te działania.
Powiedzmy, że przesyłamy dane o konwersjach offline, które zwykle dotyczą etapu kwalifikującego się potencjalnego klienta, który dokonał konwersji.
W tym przypadku możemy użyć interfejsu Data Manager API lub niektórych natywnych połączeń w Menedżerze danych, które pozwalają jednym kliknięciem skonfigurować bardzo proste przepływy danych z miejsca, w którym znajdują się dane o konwersjach. W przypadku wielu reklamodawców pozyskujących potencjalnych klientów jest to najczęściej system CRM.
W przeszłości wprowadzanie danych offline do ekosystemu Google było procesem o niejasnym przebiegu. Dzięki Menedżerowi danych stał się on bardzo przejrzysty.
Interfejs użytkownika prowadzi użytkownika krok po kroku. Dodajemy do Menedżera danych wiele przydatnych funkcji, które pomagają na przykład w diagnostyce źródła danych.
Możemy sprawdzić, czy otrzymujemy odpowiednie dane, aby obsługiwać wszystkie wartościowe przypadki użycia związane z konwersjami i kierowaniem na odbiorców.
Ginny: Doskonale. Zaletą tego rozwiązania jest również to, że dane są przesyłane automatycznie, regularnie i w spójny sposób. Dzięki temu nie występuje opóźnienie przesyłania danych, które utrudniałoby zachowanie ich aktualności.
Jest też wiele innych korzyści. Możemy połączyć Menedżera danych z Google Analytics, możemy w nim zarządzać trybem uzyskiwania zgody. Czy jest jeszcze coś, o czym warto wspomnieć w kontekście optymalnego wykorzystania danych własnych?
Mówiliśmy przed chwilą o utracie sygnałów, z powodu której pomiar jakości danych jest tak ważny dla zwiększania ROI w firmie. Rozwiązaniem tego problemu jest dostarczanie nam jak największej liczby sygnałów, które pomagają naszym systemom znajdować najwięcej konwersji i najbardziej wartościowych odbiorców dla reklamodawcy.
Co to konkretnie oznacza na przykład w przypadku pomiaru konwersji offline? Do tej pory prosiliśmy głównie o dane o konwersjach z identyfikatorami kliknięć. Teraz poszliśmy o krok dalej i prosimy, aby w miarę możliwości i potrzeb biznesowych dostarczać nam również dane przekazywane przez użytkowników.
Rozszerzyliśmy ich zakres o jeszcze więcej identyfikatorów, takich jak adres IP, atrybuty sesji czy parametry GBRAID w przypadku dużego natężenia ruchu z urządzeń z iOS. Możesz to być jedno działanie powodujące konwersję lub zdarzenie, które obejmuje wszystkie te sygnały.
Sytuacja może się różnić w zależności od danych, ale jeśli reklamodawca przekaże te dane, które posiada, pomoże nam to utworzyć możliwie najlepszy obraz pomiaru dla firmy.
Dzięki temu nasze systemy otrzymają dane, których potrzebują do optymalnego działania.
Ginny: Podsumowując, chodzi zarówno o dokonywanie własnych pomiarów, jak i dostarczanie lepszych sygnałów i informacji o tym, co jest wartościowe dla firmy.
Kolejnym, bardziej strategicznym elementem, który omówimy, są konwersje rozszerzone dotyczące potencjalnych klientów. Niektórzy reklamodawcy mogą mieć włączone konwersje rozszerzone dotyczące potencjalnych klientów, ale czym one są?
Czym różnią się od importowania konwersji offline i jakie związane z nimi szczegóły są istotne dla użytkowników?
Lydia: Tak. Niestety, nazwy tych wszystkich funkcji wprowadzają trochę zamieszania, ale staramy się to uporządkować. Wkrótce przekażemy więcej informacji na ten temat.
Mówiąc najprościej, konwersje rozszerzone i konwersje rozszerzone dotyczące potencjalnych klientów pozwalają wykorzystywać dane przekazywane przez użytkowników do ulepszenia pomiaru konwersji.
Zazwyczaj używamy konwersji rozszerzonych dotyczących potencjalnych klientów w odniesieniu do konwersji offline, ale podobnie jak w przypadku konwersji rozszerzonych online chodzi o przesyłanie danych przekazywanych przez użytkowników do Google Ads w celu ulepszenia pomiaru konwersji.
Jeśli więc jesteś reklamodawcą zdobywającym potencjalnych klientów, to podczas mapowania ścieżki od potencjalnego klienta do zakupu prawdopodobnie znajdziesz kilka punktów kontaktu offline z końca ścieżki, w przypadku których pomiar konwersji w Google wymagałby przesłania danych o konwersjach offline. W takiej sytuacji warto rozważyć włączenie konwersji rozszerzonych dotyczących potencjalnych klientów.
Być może nawet pomiar tych konwersji już się odbywa za pomocą importowania konwersji offline. Wracamy tu do zamieszania z nazwami tych funkcji. Mówiąc najprościej, aby włączyć konwersje rozszerzone dotyczące potencjalnych klientów w przypadku konwersji offline, trzeba przesłać te konwersje offline wraz z identyfikatorami kliknięcia Google i danymi przekazanymi przez użytkowników. Dzięki temu będziemy mieć więcej sygnałów i będziemy mogli wykonać znacznie lepsze pomiary.
Mimi: W przypadku każdego rodzaju pomiarów – online czy offline – większa ilość sygnałów dotyczących konwersji przekłada się na lepsze przypisanie tych danych do wyświetleń reklam i innych punktów kontaktu na ścieżce użytkownika.
Chodzi o to, aby wzmocnić pomiary konwersji online i offline, tak abyśmy mogli w pełni wykorzystać nasze zautomatyzowane narzędzia.
Ginny: W odniesieniu do strategii omówiliśmy Menedżera danych. Omówiliśmy konwersje rozszerzone. Omówiliśmy konwersje rozszerzone dotyczące potencjalnych klientów i importowanie konwersji offline.
Jakie są najważniejsze działania, które powinni podjąć wydawcy i reklamodawcy słuchający naszej rozmowy?
Lydia: W przypadku punktów kontaktu online mogą oni polegać na tagu Google, który gromadzi dane o konwersjach online na podstawie tagów. Łatwym sposobem na poprawę wyników jest przejście na bramę tagów Google. Pozwala to bardzo szybko zwiększyć liczbę konwersji.
Ginny: Brama tagów Google.
Lydia: Tak, brama tagów Google. Zalecamy też włączenie konwersji rozszerzonych w przypadku konwersji online opartych na tagach.
Dzięki temu dane przekazywane przez użytkowników wraz z konwersjami są przesyłane do nas w celu ulepszenia pomiaru.
Z kolei dane o konwersjach offline są przesyłane za pomocą Menedżera danych – programowo przez interfejs API lub za pomocą natywnych łączników w Menedżerze danych. Menedżer danych ułatwia przekazywanie wszystkich odpowiednich sygnałów.
Konwersje rozszerzone dotyczące potencjalnych klientów – to po prostu przesyłanie danych przekazywanych przez użytkowników razem z konwersjami offline. Menedżer danych może pomóc w odpowiednim zmapowaniu tych danych wraz z innymi zalecanymi przez nas sygnałami, takimi jak adres IP, atrybuty sesji, parametry GBRAID itp. Menedżer danych jest tym narzędziem, które umożliwia realizację wszystkich tych zadań.
Ginny: Kolejnym elementem tego procesu są działania powodujące konwersję. W Google Ads są dostępne konkretne działania związane z pozyskiwaniem potencjalnych klientów, które umożliwiają reklamodawcom zdobywających potencjalnych klientów wiele rzeczy.
Co trzeba wiedzieć o konfigurowaniu tych działań i czy reklamodawcy, którzy pracują nad celami związanymi z pozyskiwaniem potencjalnych klientów, powinni z nich korzystać?
Mimi: Cieszę się, że o to pytasz. Ja i mój zespół poświęcamy wiele czasu na dopracowanie koncepcji higieny konwersji. Ważne jest, aby podczas konfigurowania nowych działań powodujących konwersję reklamodawcy ustawiali je w taki sposób, aby umożliwić nam semantyczną analizę ich znaczenia w kontekście ścieżki użytkownika.
Jeśli na przykład wszystkie konwersje zostaną umieszczone w kategorii obejmującej wszystkie przesłane formularze kontaktowe, nie będziemy w stanie odróżnić, które z nich mają charakter ogólny, a które są szczegółowe.
Dlatego tak ważne jest wprowadzenie konkretnych kategorii pozyskiwania potencjalnych klientów, które mają zastosowanie w przestrzeni offline. Mamy więc kategorie, które obejmują zakwalifikowanych potencjalnych klientów, tych, którzy dokonali konwersji, a także tych, którzy dokonali zakupu. Gdy zastosujemy odpowiednie tagi i cele do działań powodujących konwersję, sztuczna inteligencja Google będzie lepiej rozumieć ich znaczenie.
Powiedzieliśmy już dużo na temat mapowania ścieżki od potencjalnego klienta do sprzedaży. Jedynym sposobem, aby dowiedzieć się, jakie postępy zrobiliśmy na tej ścieżce, jest analiza skonfigurowanych przez użytkownika celów konwersji.
Możemy w tym celu skorzystać z takich funkcji, jak określanie stawek z uwzględnieniem ścieżki. Pozwoli to uzyskać wyższą jakość potencjalnych klientów oraz mierzyć jakość dostarczanych kontaktów do potencjalnych klientów.
Mamy nadzieję, że ten etap stanie się podstawą każdej nowej konfiguracji konwersji, ponieważ jest niezbędny do korzystania z wielu funkcji, które planujemy wprowadzić w tym roku.
Ginny: Porozmawiajmy o określaniu stawek, a w szczególności o inteligentnym określaniu stawek, w kontekście reklamodawców pozyskujących potencjalnych klientów. O czym reklamodawcy powinni pamiętać, wybierając strategię inteligentnego określania stawek z celami związanymi z pozyskiwaniem potencjalnych klientów?
Mimi: Tak. Ten temat jest dla nas również bardzo ważny. W Google staramy się określić, którzy reklamodawcy najbardziej skorzystają ze strategii opartej na wartości i strategii docelowego ROAS w porównaniu ze strategią opartą na konwersjach. To samo dotyczy strategii Docelowy CPA.
Doszliśmy do wniosku, że sygnały mogą być pozyskiwane przy użyciu dowolnej z tych strategii i dowolnej strategii pomiarowej stosowanej na wcześniejszym etapie ścieżki.
Mówiliśmy wcześniej o pomiarach opartych na wartości oraz ocenie potencjalnych klientów i wartościach szacunkowych.
Określanie stawek na podstawie wartości będzie idealnym rozwiązaniem dla reklamodawców, którzy wiedzą, że mogą przekazywać te wartości i prognozować ostateczne konwersje. Strategie oparte na wartości najlepiej sprawdzają się, gdy reklamodawca ma wiedzę o tym, co wpływa na rzeczywisty współczynnik konwersji.
Oczywiście, jeśli w danej sytuacji znana jest ostateczna wartość konwersji i możliwe jest przekazanie nam tej informacji, zdecydowanie warto to zrobić i zastosować strategię Docelowy ROAS.
Jeśli chodzi o strategie oparte na konwersjach, czyli Docelowy CPA, to wracamy do tego, o czym mówiła Lydia. To dobre rozwiązanie w przypadku, gdy reklamodawca ma kwalifikujące się zdarzenie zakupu i może przekazać dane na jego temat do Google Ads, abyśmy mogli dokonać optymalizacji pod jego kątem. To również cenna sprawdzona metoda w przypadku reklamodawców, którym zależy na podnoszeniu jakości potencjalnych klientów.
Znajdziemy więcej takich kontaktów do potencjalnych klientów, które są cenne dla reklamodawcy. Reklamodawcy, którzy przekazują nam kwalifikujących się potencjalnych klientów, muszą określić, że mamy zoptymalizować kampanie właśnie pod tym kątem. Wówczas znajdziemy dla niego więcej takich kontaktów. Kluczowe jest znalezienie równowagi między dostępnymi danymi a pewnością, że na ich podstawie możemy prognozować wysoką wartość.
Ginny: Zapewnienie wysokiej wartości może być naprawdę trudne w przypadku wielu reklamodawców. Z tego, co mówisz, wynika jednak, że zdobywanie potencjalnych klientów przy użyciu strategii określania stawek na podstawie konwersji w Google Ads może być skuteczne.
Mimi: Zgadza się.
Ginny: Przekazywanie wartości często bywa wyzwaniem dla reklamodawców. W jaki sposób mogą oni przekazywać sygnały wartości do Google, nawet jeśli nie mają możliwości nawiązania połączenia offline?
Mimi: Jedną ze sprawdzonych metod, o której zawsze rozmawiamy z reklamodawcami, jest zapewnienie wystarczająco szerokiego zakresu wartości, a w tym zakresie – wystarczającej liczby konwersji z racjonalną dystrybucją.
Dzięki temu możemy powiązać wartość z informacjami, które reklamodawcy przekazują nam na temat potencjalnych klientów wysokiej jakości.
Bez tego zakresu, bez wystarczającej liczby punktów danych dotyczących wartości w tym zakresie, nie jesteśmy w stanie odpowiednio wyodrębnić i znaleźć więcej potencjalnych klientów z górnego obszaru tego zakresu.
Niezależnie od tego, czy wartości są przekazywane bezpośrednio z systemu CRM lub modelu prognostycznego po stronie reklamodawcy, czy za pomocą funkcji narzędzia Google Ads, takiej jak reguły wartości konwersji, chodzi o to, aby umożliwić szeroką dystrybucję i odpowiednią częstotliwość w ramach tej dystrybucji To z kolei zapewni wystarczającą liczbę potencjalnych klientów o różnej wartości.
Pomoże nam to wytrenować system ustalania stawek, abyśmy mogli faktycznie rozróżniać te atrybuty, które pozwalają nam pozyskiwać potencjalnych klientów wysokiej jakości, i optymalizować działania pod ich kątem.
Ginny: Dobrze. Gdy tak rozmawiamy, nie mogę nie wspomnieć o ogromnie ważnej roli, jaką w całym tym procesie odgrywają marketerzy. To oni przekazują wiedzę o swojej firmie lub firmie klienta do Google Ads, co ma kluczowe znaczenie.
Poruszyliśmy wcześniej temat ustalania stawek z uwzględnieniem ścieżki klienta. Porozmawiajmy o tym bardziej szczegółowo. Wspominaliśmy o tym jesienią, a także w odcinku dotyczącym określania stawek i budżetu. Co możemy jednak powiedzieć o ustalaniu stawek z uwzględnieniem ścieżki użytkownika z perspektywy pozyskiwania potencjalnych klientów?
Mimi: Właśnie prowadzimy wdrożenie pilotażowe tego zaktualizowanego modelu. Lydia mówiła o danych, które są podstawą określania stawek z uwzględnieniem ścieżki klienta. Model, który dzisiaj proponujemy, ma zastosowanie do określania docelowych stawek CPA. Chcemy mieć pewność, że podczas optymalizacji pod kątem zdarzeń z końca ścieżki, o których tak dużo mówiliśmy, wykorzystujemy do prognozowania wszystkie te zdarzenia, które już miały miejsce.
Wróćmy do przykładu z branży edukacyjnej. Powiedzmy, że szukam informacji o kursach, odwiedzam różne strony i zapisuję się na sesję informacyjną. Na koniec składam wniosek, ale faktyczna rejestracja na kurs może nastąpić na bardzo późnym etapie.
Jeśli reklamodawca zdecyduje się na optymalizację pod kątem zdarzenia złożenia wniosku, wykorzystamy wszystkie poprzednie działania i kroki na ścieżce użytkownika, aby przewidzieć prawdopodobieństwo tego zdarzenia. W rzeczywistości po prostu ponownie wykorzystujemy dane, aby ulepszyć nasze prognozy i wiedzę o tym, co wpływa na wysoką jakość reklam.
Wracamy więc w tym momencie do modeli docelowego CPA. Cieszymy się, że możemy przeprowadzić wdrożenie pilotażowe. Wraz z postępami tego wdrożenia będziemy podawać więcej szczegółów na ten temat.
Ginny: Świetnie. Mówiliśmy o pomiarach. Omówiliśmy audyt. Mówiliśmy też o tym, że trzeba przesyłać odpowiednie dane. Teraz porozmawiajmy o przekazie i komponentach kreacji. Dla wielu reklamodawców może to być nowa umiejętność – nie w odniesieniu do reklam tekstowych, ale w kontekście filmów, obrazów, większej dynamiki i szerszego zakresu komponentów kreacji w kampaniach nastawionych na zdobywanie potencjalnych klientów.
Oczywiście w zależności od branży mogą też występować ograniczenia prawne lub pewne kwestie wrażliwe. Z tego względu tworzenie kreacji mających na celu pozyskiwanie potencjalnych klientów bywa nieco trudniejsze niż w przypadku innych branż.
Skupmy się więc na tym, jak wykorzystywać komponenty na poszczególnych etapach ścieżki klienta, czyli na etapach intencji. Z jakich sprawdzonych metod dotyczących różnorodności i zakresu komponentów może korzystać reklamodawca pozyskujący potencjalnych klientów?
Mimi: Rekomendacje dotyczące przygotowania kreacji i komponentów nie różnią się zbytnio od tych, które mają zastosowanie w branży handlu detalicznego. Nawiązując do naszej wcześniejszej rozmowy, w kontekście zdobywania potencjalnych klientów historycznie wiele uwagi poświęcaliśmy wyszukiwarce. Obecnie coraz częściej myślimy o innych kanałach, w których Google może wyświetlać reklamy, w tym o YouTube i naszych partnerach w sieci reklamowej, gdzie użytkownicy szukają informacji i przeglądają treści.
Zasady dotyczące danych, o których mówiliśmy dzisiaj przez większość czasu, czyli przekazywanie jak największej liczby sygnałów, które pozwolą nam optymalnie wykorzystać możliwości AI, mają również zastosowanie do przygotowywania komponentów.
Gdy więc mówimy o obrazach i filmach w kampaniach generujących popyt lub kampaniach Performance Max, chodzi nam o uwzględnienie tych komponentów w różnych formatach. Musimy zadbać o to, aby oprócz filmów poziomych przygotować też filmy w pionie, a także włączyć funkcje, na przykład AI Max, które umożliwiają generowanie niestandardowego tekstu. W ten sposób możemy uzyskać maksimum korzyści z kampanii opartych na AI.
Reklamodawca, który przygotowuje się, aby docierać do użytkowników w tym zmieniającym się krajobrazie i stale rozwijającym się zestawie kanałów, musi mieć wszystkie komponenty gotowe, abyśmy mogli w odpowiednim momencie wykorzystać kreację z odpowiednim przekazem dla użytkownika, niezależnie od kontekstu.
Ginny: Tak, różnorodność kreacji jest naprawdę ważna, szczególnie w przypadku kampanii generujących popyt i kampanii Performance Max. Czy jeśli chodzi o reklamy wideo lub reklamy partnerskie, jest coś, co jest szczególnie istotne w przypadku reklam nastawionych na zdobywanie potencjalnych klientów?
Mimi: Tak. Myśląc o przestrzeni tworzenia, zazwyczaj skupiamy się na obszarze sprzedaży detalicznej i odzieży, jednak w rzeczywistości dotykamy tu wielu aspektów związanych z pozyskiwaniem potencjalnych klientów.
Przykładami mogą być branża produktów do majsterkowania i wiele innych. Staramy się autentycznie dostosować te funkcje do potrzeb branż zajmujących się pozyskiwaniem potencjalnych klientów. Już wkrótce udostępnimy kolejne rozwiązania w tym zakresie.
Ginny: Koncepcja komponentów generatywnych budzi niepokój niektórych reklamodawców, którzy obawiają się utraty kontroli. Wprowadziliśmy wiele nowych funkcji, które pomagają skalować istniejące komponenty, na przykład ulepszenia filmu. W skalowaniu różnorodności komponentów pomagają również wskazówki dotyczące promowania marki i wskazówki dotyczące tekstu, które pozwalają reklamodawcom lepiej określić, co jest ważne dla ich marki. W efekcie mogą one wyświetlać reklamy bardziej zgodne z marką i mieć większą kontrolę nad typami generowanych komponentów.
Czy chcesz dodać coś na temat tego, jak klienci powinni postrzegać komponenty generatywne?
Mimi: Cieszę się, że o tym wspomniałaś, ponieważ często rozmawiamy z reklamodawcami z branży wymagających przejrzystości i odpowiednich zatwierdzeń, takich jak finanse czy opieka zdrowotna. Wiele z tych funkcji zostało opracowanych z myślą o tych branżach. Oczywiście nadal prosimy o przesyłanie opinii na temat tych aspektów, w których możemy wzmocnić zabezpieczenia lub zapewnić większą przejrzystość działania funkcji generowania komponentów.
Ginny: Dobrze. Ostatnim typem komponentów, o którym chcę porozmawiać, są komponenty z formularzem kontaktowym. Są one dostępne już od jakiegoś czasu. Czy masz dla nas jakieś wskazówki dotyczące korzystania z komponentów z formularzem kontaktowym oraz zapewniania jakości i wartości ruchu pozyskiwanego przy ich użyciu?
Mimi: Tak. To doskonałe pytanie, ponieważ jest to obszar, w który obecnie ponownie inwestujemy i który daje ekscytujące możliwości.
Reklamy z formularzem kontaktowym, zwłaszcza w wyszukiwarce, zostały celowo opracowane z myślą o zdobywaniu potencjalnych klientów.
Są to reklamy z formularzem kontaktowym, które są osadzone w reklamach w wyszukiwarce i które pomagają nie tylko zwiększyć liczbę kontaktów do potencjalnych klientów, ale także poprawić ich jakość.
Odpowiedzią na Twoje pytanie, Ginny, jest wprowadzona ostatnio w tym formacie funkcja pytań kwalifikujących, która pozwala reklamodawcy określić pytania umożliwiające kwalifikowanie potencjalnych klientów.
Wróćmy do naszych wcześniejszych przykładów. Możemy zapytać użytkownika, jaka marka i model samochodu go interesuje. Jak szybko chce dokonać zakupu? Z kolei w przykładzie z branży edukacji możemy zadać pytanie: czy chcesz podjąć studia pierwszego, czy drugiego stopnia? Kiedy planujesz się zarejestrować?
Wszystkie te informacje, które są specyficzne dla firmy i pozwalają lepiej zrozumieć, czy potencjalny klient się kwalifikuje, można teraz uwzględnić bezpośrednio w reklamach w sieci wyszukiwania z formularzem kontaktowym.
To tylko jeden z wielu przykładów, który pokazuje, jak dostosowujemy ten format do potrzeb związanych zarówno z pozyskiwaniem wysokiej jakości potencjalnych klientów, jak i zwiększaniem ich liczby. Już wkrótce będziemy mogli powiedzieć więcej na ten temat. Zachęcamy do wypróbowania tej funkcji i przesłania nam opinii na temat tego, co się sprawdza, a co nie.
Ginny: Wiemy, że niekoniecznie są to nowe funkcje, ale miło jest wiedzieć, że są one cały czas rozwijane. Dobrze. Ostatnie pytanie na zakończenie. Lydia, zacznę od Ciebie. Co reklamodawcy pozyskujący potencjalnych klientów powinni zrobić już dziś?
Lydia: Wiem, że w tym momencie się powtarzam, ale powiem to jeszcze raz. Myślę, że najważniejszym krokiem jest mapowanie ścieżek zakupowych i zadbanie o to, aby najważniejsze punkty kontaktu na ścieżce były mierzone w ekosystemie Google Ads. Jak to zrobić? Za pomocą Menedżera danych.
Większość reklamodawców ma już skonfigurowane punkty styczności online, więc prawdopodobnie muszą skupić się na wprowadzeniu danych dotyczących punktów kontaktu offline za pomocą Menedżera danych. Powinni przy tym zadbać o odpowiednie sygnały i możliwie największą ich liczbę: identyfikatory kliknięć Google, dane przekazywane przez użytkowników, atrybutów sesji IP itd. To pozwoli im optymalnie wykorzystać szansę związaną z aktywacją.
Ginny: Świetnie. Mimi, co Twoim zdaniem powinni zrobić reklamodawcy pozyskujący potencjalnych klientów?
Mimi: Cieszę się, że mogę kontynuować ten temat, ponieważ dużo mówimy dziś o tym, jak planować, mierzyć i działać. Lydia pięknie omówiła pierwsze 2 punkty.
Gdy mamy już podstawy w postaci danych i pewność co do ich jakości, chcemy wykorzystywać te dane do znajdowania wysokiej jakości potencjalnych klientów.
Aby stosować automatyzację i budować kampanie na solidnych podstawach opartych na danych, najlepiej jest włączyć AI Max w kampaniach w sieci wyszukiwania i wykorzystać kampanie generujące popyt do rozszerzenia zasięgu poza sieć wyszukiwania w usługach takich jak YouTube i sieć reklamowa. W razie potrzeby można jeszcze bardziej zwiększyć zasięg i w ten sposób docierać do potencjalnych klientów o wysokiej jakości.
Nasze fundamenty oparte na danych będą napędzać skuteczność we wszystkich typach kampanii. Dzięki aktywacji opartej na inteligentnym określaniu stawek możemy znajdować więcej wysokiej jakości potencjalnych klientów we wszystkich usługach Google.
Nie chodzi tu więc o jeden element, ale o kompleksową listę działań, które pozwolą nam pozyskiwać potencjalnych klientów o wysokiej jakości.
Ginny: Dziękuję Wam za poświęcony czas. To była wspaniała rozmowa.
Lydia: Bardzo dziękuję.
Ginny: Mimi i Lydia, ogromnie dziękuje za podzielenie się wiedzą i wskazówkami, które pomogą reklamodawcom pozyskującym potencjalnych klientów uwzględnić w swoich kampaniach działania omówione podczas tej rozmowy.
Po pierwsze: zmapuj ścieżkę od potencjalnego klienta do sprzedaży. Pomoże Ci to zidentyfikować lub zweryfikować optymalny punkt konwersji, czyli punkt, pod kątem którego chcesz ustalać stawki. Musi on mieć wystarczającą liczbę konwersji i odpowiednio krótkie opóźnienie po kliknięciu reklamy, aby zasilać AI danymi.
Po drugie: przeprowadź audyt jakości danych. Czy przekazujesz na swoim koncie wszystkie dane, którymi dysponujesz? Użyj Menedżera danych, aby mieć pewność, że rejestrujesz działania online, i połącz dane offline, na przykład dane z systemu CRM, dane śledzenia połączeń, dane o zaangażowaniu na czacie czy nawet arkusze kalkulacyjne z ocenami potencjalnych klientów. Możliwości jest wiele. To najlepszy sposób, aby poinformować Google, kim jest dla Ciebie dobry klient, i podnieść jakość potencjalnych klientów.
Podobnie jak ścieżka zdobywania potencjalnych klientów, ta rozmowa była dłuższa niż większość odcinków naszego podcastu. Odpowiedzieliśmy na najważniejsze pytania, jakie otrzymaliśmy, więc tym razem nie będzie sesji pytań i odpowiedzi.
Jeśli jednak macie pytania dotyczące pozyskiwania potencjalnych klientów, chętnie się z nimi zapoznam. Dzień lub dwa po pierwszej emisji tego odcinka na koncie Google Ads na LinkedInie pojawi się newsletter Ads Decoded i będzie można zadawać pytania w komentarzach. Można też wysłać e-maila na adres adsdecoded@google.com. Zawsze też możecie znaleźć mnie na LinkedInie jako Ginny Marvin lub na X jako @adsliasion.
To wszystko na dziś. Do zobaczenia.