Zgłoś nieodpowiednią treść
Za wizytę zapłaciłam ponad 400zł wraz z badaniem mykologicznym, które pani zaproponowała zrobić, ponieważ wydawało jej się, że mam grzyba na paznokciu, wspominając, że jeszcze nigdy się nie pomyliła, co do wyniku badania. Wynik okazał się negatywny. Kupiłam polecone produkty, które nic nie pomogły. Po otrzymaniu wyniku badania, napisano mi, że nie wie, co dalej robić, odpisałam na to z zapytaniem, czy może mi w takim razie polecić chirurga. Nie otrzymałam odpowiedzi do teraz - po 6 miesiącach. Paznokieć pozostał taki sam, jedynie byłam na minusie 500zł razem z preparatami, które w żaden sposób nie zmieniły struktury paznokcia.