Zgłoś nieodpowiednią treść
27.09 odwiedziłam pierwszy i ostatni raz ten salon.
Miałam zdejmowany mani tytanowy, który nosiłam 1,5 miesiąca (zrobiony w innym salonie). Nałożono mi nowy. 4 dni później pękł mi pierwszy tytan na paznokciu. 9 dni od wizyty połamał mi się tytan i odłamał się z paznokciem dlatego mam tą wyrwę w palcu wskazującym. Zgłosiłam to do salonu. Umówiłam się asap na naprawę. Tu mnie pan z góry uprzedził że naprawa najprawdopodobniej będzie odpłatna bo ten salon daje tylko 7 dni gwarancji na wykonaną usługę. Myślę ok, zapłacę, to tylko jeden paznokieć. Dzień przed wizytą się rozchorowałam, więc wysłałam SMS że muszę przełożyć. Wtedy dostałam odpowiedź że w takiej sytuacji naprawa na pewno będzie płatna i podano mi inne terminy. Zrezygnowałam.
Dziś jest 3ci tydzień od wizyty i mam już 3 zniszczone paznokcie tytanowe. W weekend pękł mi kolejny palec gdy podnosiłam talerz ze stołu a dziś ułamał mi się kolejny, tym razem nie robiąc nic 😳😳
Podobno mani tytanowy miał być trwalszy niż wzmacniana hybryda i w ogóle. W tym salonie tak nie jest. Hybryda nigdy mi się tak szybko nie zniszczyła jak ten tytanowy mani... Nigdy mi się nie zniszczyła...
Robiony mani w innym salonie w porównywalnej cenie wytrzymał w stanie idealnym 1,5 miesiąca, tu tylko 4 dni.
EDIT:
16.10 łamie się kolejny (czwarty) paznokieć, nic nie robiąc 😐
Hybrydę, żele, akryle, tytan robię od kilku lat. W życiu nie miałam tak fatalnie zrobionego mani jak w tym salonie. Codziennie coś odpada, łamie się.
Mani zrobiony u Chińczyka na marywilskiej dłużej i lepiej się trzymał niż ten zrobiony w manifakturze.
Nie polecam