Zespół Maigne’a: Gdy ból lędźwi leży wyżej, niż myślisz!
Wybitny lekarz Robert Maigne udowodnił, że ból dołu pleców, pośladków czy pachwin często wcale nie wynika z problemów w lędźwiach. Kluczem do zagadki jest przejście piersiowo-lędźwiowe – rejon, gdzie kończy się klatka piersiowa. To tutaj kumulują się przeciążenia, które uciskają nerwy przesyłające sygnały do dolnych partii ciała.
Dlaczego boli?
Głównymi winowajcami są: brak ruchu, siedzący tryb życia oraz zły wzorzec oddechowy. Sztywna przepona i bezruch żeber powodują napięcia powięzi oraz zastoje płynów. Powstałe obrzęki i uciski drażnią nerwy, a mózg błędnie interpretuje sygnały jako problem w dole kręgosłupa.
Ból-kameleon
Zespół Maigne’a to kliniczny oszust. Może udawać:
Ból pseudolędźwiowy: mylony z dyskopatią.
Rwa kulszowa: ból rzutowany z klatki, który „ciągnie” w dół.
Jak sobie pomóc?
Rozwiązaniem nie jest leczenie objawów w lędźwiach, lecz korygowanie pracy dolnej klatki piersiowej. W Ruchu4D stawiamy na kompleksowe podejście. Masaż to pierwszy krok do poprawy krążenia płynów i czucia ciała, a korektywa posturalna z elementami fizjoterapii pozwala trwale naprawić wzorce ruchu.
Postaw na jakość i profesjonalną pracę z ciałem.
#Ursynów #Ruch4D #ZespółMaignea #ZdrowyKręgosłup #Masaż #Korektywa #Powięź #MasażLeczniczy