Zgłoś nieodpowiednią treść
Pan myśląc, że jestem chyba pod wplywem przejechał najdluzszym mozliwym fragmentem. Jeżdżąc ta sama trasa juz kilkukrotnie zazwyczaj nie mialem zastrzeżeń, jednak zaplacilem 50 procent wiecej niz zazwyczaj. O dziwo następnego dnia stwierdzając, że to musiałby odosobniony przypadek zamowielm ponownie z tej korpo, i jak się okazało inny Pan znalazl jeszcze dłuższą trase, a ze byl dzien to zaplacilem podobna kwotę do tej z nocy. Cóż czas się przesiąść na inna korpo. Do tej pory korzystałem regularnie ale mocno sie zawiodłem. Nie chodzi nawet o kase bo moge wybrać droższa korpo, nie wybieram uberow, Bolt etc. Chodzi o chciwość jaka została zastosowana i manewry w stylu o nie tędy i wracanie 100 metrów, albo po prostu wybór dłuższej trasy zdecydowanie i wcale nie krótszej czasowo.