Listopadowy dół u nastolatka: kiedy łóżko staje się jedynym bezpiecznym miejscem
W połowie listopada część nastolatków zaczyna spędzać większość wolnego czasu w łóżku, z telefonem w ręce i słuchawkami w uszach. Z zewnątrz wygląda to na lenistwo, ale często jest to sposób na poradzenie sobie z przygnębieniem i poczuciem bez sensu. W gabinecie rozmawiamy o tym, co dokładnie młoda osoba próbuje odciąć: hałas szkoły, napięcie w domu czy myśli o sobie. Sprawdzamy, jak długo ten stan już trwa i kiedy pojawiły się pierwsze sygnały wycofania. Uczymy odróżniać potrzebę odpoczynku od objawów depresji, na które warto zareagować szybciej. Z rodzicami omawiamy, jakie kroki mogą podjąć teraz, a kiedy konieczna jest dodatkowa konsultacja psychiatryczna. Pracujemy też nad tym, jak rozmawiać o samopoczuciu bez pytań w stylu "czemu znowu nic nie robisz". Jeśli masz przeczucie, że to już coś więcej niż jesienne rozleniwienie, telefon do gabinetu może być ważnym pierwszym krokiem.