Koniec zimy w związku: gdy oboje jedziecie na rezerwie
Pod koniec lutego wielu partnerów ma wrażenie, że ich relacja działa w trybie przetrwania, a nie spotkania dwóch osób. Zmęczenie po długich, ciemnych miesiącach sprawia, że coraz częściej wybieracie kanapę i telefon zamiast rozmowy ze sobą. Niewielkie różnice w tym, jak każde z Was odpoczywa, zaczynają być źródłem drobnych, ale powtarzalnych spięć. W gabinecie pomagamy zobaczyć, gdzie tak naprawdę brakuje energii: w ciele, w głowie czy w relacji. Przyglądamy się temu, jak radzicie sobie ze złością i bezsilnością, kiedy jedno z Was czuje się przeciążone, a drugie ma wrażenie, że „ciągle tylko marudzisz”. Rozmawiamy o tym, jak wprowadzić do tygodnia choć kilka świadomych momentów bycia razem, zamiast odkładać bliskość na wakacje. Ćwiczymy sposoby mówienia o potrzebach, które nie brzmią jak kolejne zadanie do wykonania. Jeśli czujesz, że wasz związek na końcówce zimy bardziej dogorywa niż się rozwija, warto sprawdzić w terapii par, co można odbudować już teraz.