Kiedy nastolatek w czerwcu nie ma już siły na nic nowego
Na przełomie maja i czerwca wiele nastolatków mówi wprost, że „nie mają już siły na nic nowego”. Zamykają rok szkolny, ale przed nimi wciąż decyzje, poprawki i oczekiwania dorosłych. W gabinecie pozwalamy im nazwać nie tylko zmęczenie, ale też żal po tym, co w tym roku się nie udało. Rozmawiamy o tym, jak domykać trudne doświadczenia, zamiast ciągnąć je ze sobą do kolejnej klasy. Uczymy prostych sposobów świętowania małych sukcesów, które nie wymagają wielkich imprez ani idealnych wyników. Z rodzicami pracujemy nad tym, by ich komunikaty o przyszłości nie brzmiały jak wyrok, tylko jak zaproszenie do wspólnego planowania. Wspólnie szukamy balansu między realnymi wymaganiami a potrzebą odpoczynku po wielu miesiącach wysiłku. Jeśli Twoje dziecko wydaje się jednocześnie dumne i kompletnie wypalone, warto dać mu przestrzeń na opowiedzenie o tym w swoim tempie.