Marcowa drażliwość nastolatka: gdy dom staje się polem minow
W marcu wielu rodziców mówi, że w domu „chodzi jak po szkle”, bo nastolatek reaguje wybuchem na zwykłe pytania. Drobne uwagi o szkole, porządku czy godzinie powrotu kończą się trzaskaniem drzwiami lub całkowitym wycofaniem. W gabinecie pomagamy młodej osobie zobaczyć, co kryje się pod tą drażliwością: często jest to mieszanka bezsilności, zmęczenia i wstydu. Razem sprawdzamy, jak wygląda jej tydzień: od porannych pobudek, przez zajęcia w szkole, po wieczorne scrollowanie. Uczymy, jak rozpoznawać pierwsze sygnały, że napięcie rośnie, zanim dojdzie do eksplozji. Z rodzicem rozmawiamy o tym, co pomaga nastolatkowi się regulować, a co dodatkowo podbija jego stres. Celem nie jest dom bez konfliktów, tylko mniej sytuacji, po których wszyscy żałują wypowiedzianych słów. Jeśli masz poczucie, że życie z nastolatkiem przypomina chodzenie po polu minowym, warto poszukać bezpiecznej przestrzeni na rozmowę.