Pierwsze sprawdziany, pierwsze załamania: jesienny start nastolatka
Na początku października pojawiają się pierwsze poważniejsze sprawdziany i kartkówki, a wraz z nimi powrót starych lęków. U wielu nastolatków wracają też komentarze w stylu „i tak jestem beznadziejny”, nawet jeśli obiektywnie radzą sobie dobrze. W gabinecie pomagamy oddzielić realne trudności w nauce od głosu wewnętrznego krytyka. Rozmawiamy o tym, skąd wzięło się przekonanie, że tylko najlepszy wynik ma wartość. Uczymy, jak planować naukę tak, by układ nerwowy miał szansę odpocząć między wysiłkami. Z rodzicami omawiamy, jak chwalić wysiłek, nie dokładając presji na utrzymanie idealnego poziomu. Szukamy też sposobów na to, by porażki były bolesnymi, ale jednak doświadczeniami rozwojowymi, a nie dowodem „kim jestem”. Jeśli widzisz, że Twoje dziecko już teraz reaguje na oceny jak na wyroki, warto poszukać dla niego wsparcia, zanim ten wzorzec się utrwali.