Koniec wakacji, początek pretensji: kto miał „lepsze lato”
Pod koniec sierpnia w wielu związkach wraca temat tego, kto tak naprawdę odpoczął, a kto spędził lato na obowiązkach. Zaczyna się niepozornie, od uwag o ilości czasu z dziećmi, nadgodzinach czy długości wyjazdu jednej osoby. W gabinecie par pomagamy zamienić tę licytację w rozmowę o realnym obciążeniu i potrzebach. Rozmawiamy o tym, co każde z Was chciało z tego lata wynieść, a co realnie się wydarzyło. Przyglądamy się też temu, jak łatwo jest zignorować własne granice, kiedy próbujecie spełnić oczekiwania wszystkich dookoła. Uczymy, jak mówić o zmęczeniu i rozczarowaniu wprost, zamiast wypominać sobie nawzajem każdy dzień wyjazdu. Szukamy sposobów, by wejść w jesień z większą jasnością, a nie z kolejną warstwą cichego żalu. Jeśli masz poczucie, że bilans wakacji zamienił się u Was w sąd nad sobą nawzajem, to dobry moment, by poprosić o pomoc w uporządkowaniu tej historii.