Koniec roku szkolnego bez wojny o oceny
Czerwiec w wielu domach zamienia się w maraton nadrabiania ocen i nerwowego sprawdzania e‑dziennika. Nastolatek próbuje ogarnąć kilka przedmiotów naraz, a rodzic balansuje między wspieraniem a straszeniem konsekwencjami. W gabinetowej pracy z młodzieżą pomagamy oddzielić realne wymagania szkoły od wewnętrznego krytyka, który mówi, że „muszę być najlepszy, albo jestem nikim”. Razem rozkładamy materiał na mniejsze kroki, tak aby zamiast paraliżu pojawiło się poczucie wpływu. Rozmawiamy o lęku przed rozczarowaniem nauczycieli i rodziców oraz o tym, jak mówić o swoich granicach, kiedy ciało i głowa są już przeciążone. Rodzice dostają konkretne wskazówki, jak wspierać wysiłek, nie zamieniając domu w komisję egzaminacyjną. Celem nie jest świadectwo bez skazy, tylko koniec roku bez załamania nerwowego. Jeśli widzisz, że napięcie rośnie z każdym tygodniem, warto sięgnąć po wsparcie, zanim zmęczenie uderzy z pełną siłą.