Zgłoś nieodpowiednią treść
Wielokrotnie można spotkać opinie, że kierownik budowy to tylko na papierze, przyjedzie, popatrzy i tyle go widzieliśmy, przyjechał, ale majstry i tak nie wiedzą, co robić, czy ma układy i namawia na swoich podwykonawców.
Takich komentarzy jest mnóstwo – żaden z nich nie dotyczy Pawła.
To człowiek niezwykle uczciwy i profesjonalny. Mam do niego ogromny szacunek. Gdyby nie on, nasza budowa zakończyłaby się katastrofą z powodu podwykonawcy. Paweł zawsze pojawiał się w kluczowych momentach, a jego obecność od razu wprowadzała porządek. Nagle okazywało się, że wszystko da się zrobić, a problemy, które wcześniej wydawały się nie do rozwiązania, znikały. Wystarczyło, że przekroczył granicę działki, a atmosfera zmieniała się na taką, która sprzyjała działaniu.
Podwykonawców traktował z szacunkiem, ale jednocześnie dbał, by wszystko zostało wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną. W sposób merytoryczny odpierał wszelkie wymówki, że czegoś nie da się zrobić. Potrafił też zareagować niezwykle stanowczo, gdy ktoś próbował pójść na skróty, wykonać coś niedbale lub wymusić dodatkowe opłaty.
Jeśli ktoś szuka kierownika budowy, który sprawnie poprowadzi cały proces w profesjonalnej i dobrej atmosferze, z pełnym przekonaniem polecam Pawła.