Zgłoś nieodpowiednią treść
W luksorze byłem na półmetku i 2 studniówkach. Na minus:
- po poprzedniej opinii, lokal próbował na mnie naciskać poprzez radę rodziców, bym ową opinię usunął.
- przesłodzone jedzenie. Po 4 kawałkach ciasta zrobiło mi sie nie dobrze od cukru (z reguły jem 3 razy więcej)
- małe toalety. 2 kabiny, 2 pisuary na ponad 100 facetów, trochę słabo.
- winogrona wyglądały na nieumyte
- na półmetku nie starczyło miejsc siedzących dla mnie i paru znajomych.
- Zdecydowanie za głośna muzyka, choć nie wiem czy sam dj jest jakkolwiek związany z luksorem.
- dzbanki bez dzióbka. nie zliczę ile razy wylaliśmy coś na stół przez to (i to na
trzeźwo)
- było tam dosyć zimno przez pierwsze 2 godziny.
Na plus:
- miła obsługa.
- dobrze działająca szatnia.
- Dobre jedzenie słone, smaczne mięso.