Zgłoś nieodpowiednią treść
Kazda z 5 gwiazdek w opiniach jest niewatpliwie zasluzona.
Taka sytuacja. Jestem w Kaliszu tylko przejazdem i wlasnie zauwazam, ze nosek w okularach mi odpadl. Niby nic takiego, ale szalenie irytujaca sytuacja. Jest po 17, a w Kaliszu o tej godzinie zaklady optyczne juz pozamykane. Google podpowiada mi ten zaklad jako jeszcze czynny. Dzwonie cala w emocjach ( tak wiem wiem, drama queen ;) ) i pytam, czy pomimo, ze to punt obslugujacy malych okularnikow pomoga. I slysze glos w sluchawce, spokojny i przyjemny, ze oczywiscie cos zaradza.
Poszlam. Dwie mile panie otoczyly mnie mgielka magii i oczywiscie zaradzily. Czulam sie bardzo zaopiekowana i obsluzona tak, jakbym co najmniej kupowala tam dom na kredyt we frankach na 40 lat ;)
Szczerze, gdybym miala malego okularnika w domu, zaprowadzilabym go tam, zeby i on byl tak zaopiekowany jak ja.