Zgłoś nieodpowiednią treść
Szedłem na kebaba, ale zobaczyłem to miejsce, zajrzałem, spojrzałem na ceny i zamówiłem jajecznicę, kawę i pierogi lubelskie.
Wszystko było przepyszne, a szczególnie pierogi lubelskie. Świeże, duża porcja w dobrej cenie.
Ładny wystrój wnętrza, bardzo miła obsługa. Pani przy stoliku zamówiła danie dnia "placek po węgiersku z surówką" za 24 zł. Poracja była tak ogromna, że chyba nawet ja bym tego nie zjadł, a jestem kombajnem.
W okolicy dworca głównego kebaby odchodzą w zapomnienie. Tylko to bistro!