Zgłoś nieodpowiednią treść
Mój koń zamieszkał w Olszy prawie rok temu. Od pierwszych dni został właściwie zaopiekowany, ma górę siana i w końcu nie muszę myśleć o tym, żeby do stajni przyjechać po to, aby sprawdzić czy z koniem wszystko w porządku. Przyjeżdżam dla przyjemności przebywania z koniem i towarzystwa wspaniałych ludzi. Treningi są mocno budujące i rozwijające parę. Obecność fizjoterapeuty na miejscu jest dodatkowym atutem, profesjonalizm i doświadczenie właścicieli pomogły nie jednokrotnie rozwiązać problem. Jest tu miejsce na rozmowy i wspólne podejmowanie decyzji najlepszych dla zwierzaka. Przeprowadzka tutaj była bardzo dobrą decyzją.