Wojciech Radłowski
Edytowano 9 miesięcy temu Zgłoś nieodpowiednią treść
Obsługa myjni praktycznie nigdy nie ma drobnych aby wydać resztę - na tę moją opinię dostałem odpowiedź z prośbą o kontakt w celu dogłębnego wyjaśnienia. Szanowni Państwo, czy Wy się dobrze czujecie? Co chcecie dogłębnie wyjaśniać w kwestii permanentnego braku gotówki? Opinię poszerzam o kwestie jakościowe. Załączam zdjęcia z felgami, po wykonaniu usługi "Gold", czyli podwójnego mycia felg. Chwilę po myciu wróciłem, aby zareklamować jakość usługi. Pracownik odesłał mnie do kolegi "trzymającego kasę", który stwierdził, że niedomyty brud pochodzi z klocków hamulcowych i że przyjechałem z nagrzanymi felgami (przejechałem ok. 1 km, po wyjeździe z garażu, w którym było ok. 13-14 st. C, a temperatura powietrza miała wówczas ok. 19 st. C., hamowałem na 6-ciu skrzyżowaniach po drodze). Przy tymże Panu "od kasy" przejechałem bardzo delikatnie palcem, ścierając cały brud na jednym z ramion felgi. Nadmienię jeszcze, że ten sam Pan z obsługi, choć dużo wcześniej (innym razem), robił spory problem, gdyż niedosłyszał, że chcę paragon z NIPem i miał wręcz pretensję do mnie, że w myjni jest głośno. Serdecznie Pana za to przepraszam... Szanowni Państwo właściciele - o ile w ogóle czytacie, co o Waszych myjniach piszą - zwracajcie znacznie większą uwagę, kogo zatrudniacie. Zyskaliście może z 5-10 zł za odmowę ponownego umycia felg, ale straciliście ze 100-150 zł/m-c, bo już do Was więcej nie przyjadę. Od jakiegoś czasu jakość usług w tej myjni mocno spadła. Szmaty do suszenia pozostawiają mazy, okolice lusterek prawie nigdy nie są przetarte na końcu itd. Wszystkim kierowcom, będącym w potrzebie umycia pojazdu, serdecznie odradzam tę myjnię tunelową obok Makro.