Zgłoś nieodpowiednią treść
Prawdziwy Anioł!! Inaczej się tego nie da opisać.. Środek lasu; wjazd do Łubianki. Na siedzeniu obok Paproch - neurologicznie zakręcony kotek, jadący na zabieg do Barlinka, a spod maski... bucha żar!! Scenariusz jak z thrillera, ale niestety historia całkowicie prawdziwa. Przerażenie, płacz, bezsilność.. I na to wszystko zjawia się pan Rafał Mołek! Pełen zrozumienia dla sytuacji i towarzyszących jej emocji. Przyjeżdża od razu, z uśmiechem, ciepłym słowem i pełnym profesjonalizmem. Ratuje auto i całą sytuację i bezpiecznie odwozi autko do mechanika. Oferując przy tym bardzo korzystną stawkę. Serdecznie dziękuję za pomoc i podniesienie na duchu! Dziękuję Panu Rafałowi i wszystkim dobrym duszom, które zatrzymały się i pomogły - dzięki Wam ten pozornie koszmarny dzień okazał się przeżyciem niosącym nadzieję i wiarę w ludzką dobroć i bezinteresowność.