Zgłoś nieodpowiednią treść
Co wyróżnia doskonały salon masażu od przeciętnego, to fakt, że dobre samopoczucie zaczyna się już na recepcji. Niestety, w moim przypadku pojawił się raczej smutek i bezradność.
Dostałem vouchery w prezencie, których nie zdążyłem wykorzystać w terminie. Pierwsza osoba, która mnie obsługiwała i odbierała telefon, podeszła do sprawy bardzo po ludzku — zaproponowała możliwość realizacji voucherów do końca stycznia za dopłatą. Prosto, spokojnie, życzliwie.
Niestety, gdy w styczniu zadzwoniłem ponownie, aby umówić wizytę, spotkałem się z zupełnie innym podejściem. Informacja, że „to niemożliwe”, że „tamta pani już tu nie pracuje” oraz że „regulamin nie pozwala”, została przekazana w sposób bardzo kategoryczny — bez próby wyjścia naprzeciw, bez empatii, mimo że krótko przed otrzymaniem voucherów wypadł mi bark ze stawu, co realnie uniemożliwiło ich wykorzystanie w terminie. Kulminacją absurdu było zdanie:
„Może pan wysłać kody voucherów, ale i tak nie będzie mógł pan z nich skorzystać” — co rodzi pytanie: to po co je wysyłać? 😉
Zostawiam 5 gwiazdek — z nadzieją, że kiedyś ta pani również zrobi coś bezinteresownego dla drugiego człowieka.
Jai khao jai rao — czasem wystarczy odrobina empatii, żeby zrobić komuś dzień. 🌿