Zgłoś nieodpowiednią treść
Kupiliśmy PS 4 u Państwa. Za 1 dzień nic konsola nie pracowała, poprostu rozłączyła się na zawsze. Mój chłopak chciał wyjaśnić w sklepie czy można zwrócić pieniędzy albo naprawić konsolę.
Rozmawialiśmy z Panem sprzedawcą, powiedział nam, że można to zrobic wszystko tylko przez gwarancję, albo zadzwonić do szefa, I już on może xos wymyśli. Okay, jasne.
Było nam powiedziane (kilka razy i różnymi osobami), że ten szef bieglie mowie po angielsku (bo mój chłopak nie mówi po polsku).
Zadzwoniłam tam, żeby mój chłopak porozmawiał z tym szefem, a Pan szef powiedział że w OGÓLE nie mówi po angielsku, I rozmawiał ze mną tak nerwowo.
Dlaczego wtedy o tym Było nam powiedziane......
W koncu zadzwoniliśmy oczywiście do gwarancji, wszystko tam było zribione, prawda bardzo dlugo...nie 2-3 dni, a więcej niż 2 tygodniu od dnia odbioru od nas konsoli. I jesze został się dysk z grą w środku konsoli, I oni gdzieś go zabrali.
Bardzo nieprzyjemna sytuacja.